Walka o powrót do pasji i zdrowia
https://zrzutka.pl/8hhgd7
Nazywam się Bartek, mam 33 lata. Przez większość życia byłem osobą pełną energii, którą przelewałem na moje pasje: fotografię, astrofotografię oraz akwarystykę. Zawsze fascynowało mnie to, co nieuchwytne dla oka – piękno nocnego nieba i precyzja podwodnego świata. Niestety, od pewnego czasu mój własny „mikrokosmos” zaczął się rozpadać. Moje nerki powoli przestają pracować, a ja tracę siły na to, by zajmować się tym, co kocham.
Moja codzienność: Walka z własnym ciałem
To, co zaczęło się niewinnie od złych wyników badań moczu, dziś stało się moim największym ciężarem. Choroba nerek uderzyła z pełną siłą:
Silne obrzęki: Moje stopy i kostki puchną do tego stopnia, że założenie butów staje się wyzwaniem, a każdy krok sprawia ból.
Problemy z ciśnieniem: Nadciśnienie tętnicze i pękające naczynka powodują uciążliwe krwawienia z nosa w nocy, co odbiera mi regenerujący sen.
Brak sił: Przewlekłe zmęczenie i bóle głowy sprawiają, że proste czynności stają się barierą nie do przejścia.
Pracuję jako dostawca posiłków, ale przez mój stan zdrowia prowadzenie samochodu staje się coraz bardziej niebezpieczne i trudne. Boję się dnia, w którym moje ciało powie „stop”, a ja zostanę bez środków do życia.
Zawsze starałem się być samowystarczalny, ale choroba nie wybiera. Zostałem z tym wszystkim sam. Koszty specjalistycznego leczenia, leków, częstych dojazdów do lekarzy i odpowiedniej diety, która jest niezbędna przy chorych nerkach, całkowicie przerosły mój budżet. Jeśli nie zacznę działać teraz, moje nerki mogą całkowicie odmówić posłuszeństwa, co doprowadzi do dializ lub konieczności przeszczepu.
Zebrane pieniądze pozwolą mi na:
Pokrycie kosztów leków i suplementacji wspierającej pracę nerek.
Opłacenie wizyt u specjalistów (nefrolog, kardiolog).
Bieżące wydatki związane z życiem, gdy stan zdrowia uniemożliwia mi pracę w pełnym wymiarze.
Wykonanie niezbędnych badań diagnostycznych.
Prośba do Was
Wiem, że dzisiaj każdemu jest ciężko, dlatego proszę o najmniejsze wsparcie. Każda złotówka to dla mnie krok bliżej do stabilizacji zdrowotnej i szansa na to, bym znów mógł spojrzeć w gwiazdy przez obiektyw aparatu, a nie tylko przez okno szpitala.
Jeśli nie możesz wpłacić darowizny, proszę – udostępnij tę zbiórkę. Twoje jedno kliknięcie może dotrzeć do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.
Dziękuję za każde wsparcie i dobre słowo. To dla mnie znak, że w tej walce nie jestem jednak zupełnie sam.
Prośba o wsparcie w leczeniu.
- Juki89
- Nowicjusz
- Posty: 9
- Rejestracja: 13 sty 2026, 12:06
Prośba o wsparcie w leczeniu.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz być w ciągłym ruchu.
- Juki89
- Nowicjusz
- Posty: 9
- Rejestracja: 13 sty 2026, 12:06
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Dziękuję wszystkim którzy mnie wsparli, dużo to dla mnie znaczy.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz być w ciągłym ruchu.
- Juki89
- Nowicjusz
- Posty: 9
- Rejestracja: 13 sty 2026, 12:06
Re: Prośba o wsparcie w leczeniu.
Jeśli ktoś jest w stanie w jakikolwiek sposób wesprzeć moje starania w leczeniu będę wam bardzo wdzięczny. Pozdrawiam
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz być w ciągłym ruchu.