Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Mxus XF06, 36V, 250W. Bez lcd, taki panel z diodami.
Silnik pod wolnobieg.
Gdzie to może mieć blokadę?
Gadzina odcina przy 18km/h
Silnik pod wolnobieg.
Gdzie to może mieć blokadę?
Gadzina odcina przy 18km/h
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
-
zielony71
- Forumowicz
- Posty: 1749
- Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
- Lokalizacja: Kielce
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Na starym silniku (przed podmianą) też tak wolno jeździł?
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Ja nadal mam ten stary silnik.
Nowy padł po jednym dniu, poszedł na gwarancję, nie naprawili, oddali kasę.
Nowy padł po jednym dniu, poszedł na gwarancję, nie naprawili, oddali kasę.
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
-
zielony71
- Forumowicz
- Posty: 1749
- Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
- Lokalizacja: Kielce
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Czyli to jest oryginalny silnik z tego roweru i zawsze jeździł tak wolno?
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Tak, kiedyś mierzyłem z GPS i wyszło 18km/h
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
-
zielony71
- Forumowicz
- Posty: 1749
- Rejestracja: 21 kwie 2021, 5:22
- Lokalizacja: Kielce
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
18 km/h to raczej na pewno nie jest blokada. Nikt nie robi blokady poniżej 25 km/h.
Taki efekt najczęściej występuje wtedy kiedy silnik przeznaczony do napięcia 36V zasilamy baterią 24V lub silnik na 48V zasilamy z 36V.
Jeżeli jednak tak było od początku w firmowym rowerze, w którym nikt nie grzebał to raczej jest to jakaś usterka.
Taki efekt najczęściej występuje wtedy kiedy silnik przeznaczony do napięcia 36V zasilamy baterią 24V lub silnik na 48V zasilamy z 36V.
Jeżeli jednak tak było od początku w firmowym rowerze, w którym nikt nie grzebał to raczej jest to jakaś usterka.
Potrzebujesz huba w dobrej cenie: viewtopic.php?t=10489 lub napisz.
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Silnik 36V250W
Bateria 36V 7500mAh
Silnik był Bafang ale żona oddała do serwisu rowerowego na zmianę opon a ja dopiero po roku kapnąłem się, że jest tam MXUS. Podmienili w serwisie silnik, lecz po takim czasie cieżko to udowodnić a ze jest tam 7 mechaników trzeba byłoby lać siedmiu.
Bateria 36V 7500mAh
Silnik był Bafang ale żona oddała do serwisu rowerowego na zmianę opon a ja dopiero po roku kapnąłem się, że jest tam MXUS. Podmienili w serwisie silnik, lecz po takim czasie cieżko to udowodnić a ze jest tam 7 mechaników trzeba byłoby lać siedmiu.
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Okazało się, że od początku klękała bateria. Dopiero teraz zająłem się tym na poważnie. Pomimo tego, że niby lichy sterownik dawał 13A w szczycie to i tak akumulatorek na ogniwach ICR tego nie wytrzymywał. Dziś jestem tego 100% pewien, bo sąsiadka zza płotu dosłownie trzy tygodnie temu przywiozła identyczny rower zza granicy, była camperkiem na urlopie. Nadal trzyma cenę:)
Ja dawałem 545 euro a ona po trzech latach w tej samej sieci kupiła za 599. Ta sama bateria co do centa. No i dzięki uprzejmości sąsiedzkiej pożyczyłem jej pakiet na dosłownie nockę i dzionek. Zrobiłem jednak myk bo przerabiam swoją baterię i mam otwarte kable. Wrzuciłem amperomierz z bocznikiem i kilka diód zaporowych oraz woltomierz. Mam czysty i żywy obraz pomiarowy nowej baterii i tej samej lecz z grubym przebiegiem. Sąsiadka nie wie że otworzyłem jej obudowę na sekundę by się upenić czy siedzą w środku te same ogniwa. No i są te same. 10S3P poskładane na ICR-18650 EVE 2.55Ah każde.
I wygląda to tak (jazda na maksymalnym wspomaganiu, podpięty licznik km/h i tacho GPS, obie baterie naładowane do pełna):
1. jej bateria:
- na prostej przy 24.6km/h pobór 8.3A
a napięcie 41.8V
- pod górkę 3.54% na odcinku 1800m (górka zmierzona na mapach geo) prędkość 17.4km/h pobór 12.89A a napięcie 36.7V
pod koniec górki napięcie 34.1V a pobór 13.1A
2. moja bateria:
- na prostej max 18.1km/h pobór 6.1A a napięcie 40.1V
- pod te samą górkę co wyżej prędkość 9.1km/h pobór 13.3A a napięcie 33.7V, pod koniec górki napięcie 31.1V czyli brakuje 0.1V do ocinki
I teraz numer:
3. bateria kolegi, zrobiona może z miesiąc temu na EVE INR-21700-40P w zestawie 10S3P:
- na prostej przy 25.3km/h pobór prądu 8.1A, rowerek zap..dala aż miło, napięcie 42.16V
- pod te samą górkę prędkość 24.5km/h, pobór prądu 13.44A, napięcie 42.09V
Jego bateria zero klęknięcia przy podjeździe 3.5%
Jazda prawdziwa bajka.
Przy okazji testów zrobiłem coś, czego nikt nie robi. Ja i kumpel mamy takie same multimetry, mają one sondy do pomiaru temperatury. Przykleiłem dwie sondy na sam środek taśm niklowych po stronie południowej i północnej. Śmjgając pod górki dokonałem pomiaru temperatury, bo mi ludzie nawciskali kitu/mitu że nikiel pod obciążeniem mocno się grzeje.
Wczorajsza temperatura otoczenia +28.1C
1. jej bateria:
- na starcie 33.7 stopnia
- po jeździe 34.8 stopnia
2. moja bateria:
- na starcie 33.6 stopnia
- po jeździe 34.9 stopnia
3. kolegi bateria:
- na starcie 29.7 stopnia
(On ma białą obudowę baterii a dwie pozostałe są czarne, a słońca trochę było)
- po jeździe 31.6 stopnia
Co najlepsze, temperatura była dosłownie identyczna z każdej strony układu.
Wyniki temperatur zapisane natychmiast po wjechaniu na wzniesienie (a dokładnie 1810m w nachyleniu 3.548%) z wiatrem bocznym.
Cała jazda trwała za każdym razem 7.65km. Baterie przed wyjazdem były ładowane do pełna przez całą noc, więc zbalansowane.
Morał?
Jak już robić akumulatory to jedynie na ogniwach wysokoprądowych INR. Ewidentnie widać, że nie od sterownika czy silnika zależy komfort jazdy. Wystarczy że napięcie klęka i po zabawie. Kolegi bateria nie poczuła tej lekkiej górki. Po prostu, czułem się jakbym jechał na swojej baterii po prostej z wiatrem w plecy. Bajka.
No i ostatni test, zasięg.
Jazda miejska alejkami na maksymalnym wspomaganiu tak długo, aby rozładować akumulator do zera:
1. moja bateria: około 24.7km i pękła
2. sąsiadkj bateria: okołk 56.1km i pusta
3. kolegi bateria: po przejechaniu 70km nie miałem już czasu testować dalej, bateria wsazywała dwie świecące się diody na pięć, to znaczy, jedna czerwona plus dwie zielone. Myślę że 100km byłoby spokojnie (testowane na trasie Gdańsk Oliwa - Wejherowo przez centrum Gdyni).
I teraz mam dylemat bo silnik okazał się zdrowy. Osobiście nabyłem właśnie 20 sztuk 21700 i zastanawiam się, czy dokupić jeszcze 10 czy 20.
Ja dawałem 545 euro a ona po trzech latach w tej samej sieci kupiła za 599. Ta sama bateria co do centa. No i dzięki uprzejmości sąsiedzkiej pożyczyłem jej pakiet na dosłownie nockę i dzionek. Zrobiłem jednak myk bo przerabiam swoją baterię i mam otwarte kable. Wrzuciłem amperomierz z bocznikiem i kilka diód zaporowych oraz woltomierz. Mam czysty i żywy obraz pomiarowy nowej baterii i tej samej lecz z grubym przebiegiem. Sąsiadka nie wie że otworzyłem jej obudowę na sekundę by się upenić czy siedzą w środku te same ogniwa. No i są te same. 10S3P poskładane na ICR-18650 EVE 2.55Ah każde.
I wygląda to tak (jazda na maksymalnym wspomaganiu, podpięty licznik km/h i tacho GPS, obie baterie naładowane do pełna):
1. jej bateria:
- na prostej przy 24.6km/h pobór 8.3A
a napięcie 41.8V
- pod górkę 3.54% na odcinku 1800m (górka zmierzona na mapach geo) prędkość 17.4km/h pobór 12.89A a napięcie 36.7V
pod koniec górki napięcie 34.1V a pobór 13.1A
2. moja bateria:
- na prostej max 18.1km/h pobór 6.1A a napięcie 40.1V
- pod te samą górkę co wyżej prędkość 9.1km/h pobór 13.3A a napięcie 33.7V, pod koniec górki napięcie 31.1V czyli brakuje 0.1V do ocinki
I teraz numer:
3. bateria kolegi, zrobiona może z miesiąc temu na EVE INR-21700-40P w zestawie 10S3P:
- na prostej przy 25.3km/h pobór prądu 8.1A, rowerek zap..dala aż miło, napięcie 42.16V
- pod te samą górkę prędkość 24.5km/h, pobór prądu 13.44A, napięcie 42.09V
Jego bateria zero klęknięcia przy podjeździe 3.5%
Jazda prawdziwa bajka.
Przy okazji testów zrobiłem coś, czego nikt nie robi. Ja i kumpel mamy takie same multimetry, mają one sondy do pomiaru temperatury. Przykleiłem dwie sondy na sam środek taśm niklowych po stronie południowej i północnej. Śmjgając pod górki dokonałem pomiaru temperatury, bo mi ludzie nawciskali kitu/mitu że nikiel pod obciążeniem mocno się grzeje.
Wczorajsza temperatura otoczenia +28.1C
1. jej bateria:
- na starcie 33.7 stopnia
- po jeździe 34.8 stopnia
2. moja bateria:
- na starcie 33.6 stopnia
- po jeździe 34.9 stopnia
3. kolegi bateria:
- na starcie 29.7 stopnia
(On ma białą obudowę baterii a dwie pozostałe są czarne, a słońca trochę było)
- po jeździe 31.6 stopnia
Co najlepsze, temperatura była dosłownie identyczna z każdej strony układu.
Wyniki temperatur zapisane natychmiast po wjechaniu na wzniesienie (a dokładnie 1810m w nachyleniu 3.548%) z wiatrem bocznym.
Cała jazda trwała za każdym razem 7.65km. Baterie przed wyjazdem były ładowane do pełna przez całą noc, więc zbalansowane.
Morał?
Jak już robić akumulatory to jedynie na ogniwach wysokoprądowych INR. Ewidentnie widać, że nie od sterownika czy silnika zależy komfort jazdy. Wystarczy że napięcie klęka i po zabawie. Kolegi bateria nie poczuła tej lekkiej górki. Po prostu, czułem się jakbym jechał na swojej baterii po prostej z wiatrem w plecy. Bajka.
No i ostatni test, zasięg.
Jazda miejska alejkami na maksymalnym wspomaganiu tak długo, aby rozładować akumulator do zera:
1. moja bateria: około 24.7km i pękła
2. sąsiadkj bateria: okołk 56.1km i pusta
3. kolegi bateria: po przejechaniu 70km nie miałem już czasu testować dalej, bateria wsazywała dwie świecące się diody na pięć, to znaczy, jedna czerwona plus dwie zielone. Myślę że 100km byłoby spokojnie (testowane na trasie Gdańsk Oliwa - Wejherowo przez centrum Gdyni).
I teraz mam dylemat bo silnik okazał się zdrowy. Osobiście nabyłem właśnie 20 sztuk 21700 i zastanawiam się, czy dokupić jeszcze 10 czy 20.
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
-
W.P.
- Forumowicz
- Posty: 551
- Rejestracja: 21 kwie 2020, 9:55
- Lokalizacja: Łódź
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Jutro wrzucę schemat.
Po co diody? Szczerze mówiąc nie powinienem o nich wspominać bo one dotyczyły oświetlenia ledowego (lampka przód i tył i ładowarka do smartfonu, które idą na instalacji obok przez przetwornicę s-down i te diody właśnie te przetwornicę zabezpieczają a raczej obszar za przetwornicą, tak na wypadek gdyby coś stało się na zasilaniu głównym i prąd nie miałby dokąd uciec a wiadom, naładowany akku to 42V z hakiem. Przetwornica 60V-10A więc niby robi robotę (zbija do 5.1V) i właśnie na tej linii 5.1 wrzuciłem diody bo dawno temu zalaminowałem (żywica) układ i nie pamiętam,czy tam coś było na wyjściu (zabezpieczenia), wyjść ustrojstwo ma 3 i każde regulowane z osobna. Oświetlenie mam samochodowe (taki halogeno szperacz na 12V) a na tyle lampa przeciwmgielna od malucha (126p) a w środku led 12V. Ładowarka jedynie 1A ale celowo mała, bo używam smartfon Xiaomi Mi A2 Lite którego daje się bez problemu zrootować. Smartfon przerobiony na nawigację dla eBikea. Wykastrowane jest wszystko, trochę czasu to zajęło bo zależało mi, aby wyciąć dosłownie wszystko co pochodzi od Google bo jak wiadomo, każda apka Googla ma telemetrię i drenuje procesor z baterią. No i po robocie, telefon nie ma nawet UsługGoogle i działa wyśmienicie. Ja używam OrganicMaps offline, cała Europa i ościenne wgrane do telefonu. Do tego jeszcze tylko SpeedMeter (licznik GPS) i notatnik aby modyfikować sobie profile według map router.de, profile wysokościowe. Ustalamy sobie trasę (ja często w górach, robię wtedy sobie trasy na laptopie a potem całość przenoszę do smartfonu. Bajka wtedy jest podczas wycieczek. Ustawiasz sobie dosłownie wszystko, mi chodzi głównie o wzniesienia, aby je maksymalnie omijać. Dajesz w opcje map maksymalnie 1% i praktycznie po płaskim ganiasz. Trochę trwa rozszyfrowywanie map i opcji ale warto, bardzo warto. No i właśnie diody te mają zabezpieczyć smartfonika aby do niego w razie W nie poszło więcej aniżeli 5.1V. Nest w nim nowa bateryjka 4000mAh, z podświetleniem na 30% nawigacja praktycznie cały dzień i całą noc działa bez ładowania. Troszeczkę przeróbek było bo telefon nie ma mikrofonu, głośników no i wymienione są przyciski boczne na wodoodporne a sama ładowarka nie ma wtyku, przewód jest na stałe ale ze złączem gumowym (tym od silników elektrycznych, sprawdza się cacy). No i sklejony uszczelniaczem do mis olejowych w samochodach, można go topić, nie martwisz się gdy deszcz.
Te wszystkie śmieszne wyświetlacze do rowerów już dawno powinny to wszystko mieć, czyli rejestrator video, nawigacja, licznik prędkości i przebiegu, tymczasem za grubą kasę sprzedają zabawki a gdy już znajdziesz coś na poziomie to jest w cenie palety złota ale i tak się rozleci po pierwszym wyjeździe w turnus.
Po co diody? Szczerze mówiąc nie powinienem o nich wspominać bo one dotyczyły oświetlenia ledowego (lampka przód i tył i ładowarka do smartfonu, które idą na instalacji obok przez przetwornicę s-down i te diody właśnie te przetwornicę zabezpieczają a raczej obszar za przetwornicą, tak na wypadek gdyby coś stało się na zasilaniu głównym i prąd nie miałby dokąd uciec a wiadom, naładowany akku to 42V z hakiem. Przetwornica 60V-10A więc niby robi robotę (zbija do 5.1V) i właśnie na tej linii 5.1 wrzuciłem diody bo dawno temu zalaminowałem (żywica) układ i nie pamiętam,czy tam coś było na wyjściu (zabezpieczenia), wyjść ustrojstwo ma 3 i każde regulowane z osobna. Oświetlenie mam samochodowe (taki halogeno szperacz na 12V) a na tyle lampa przeciwmgielna od malucha (126p) a w środku led 12V. Ładowarka jedynie 1A ale celowo mała, bo używam smartfon Xiaomi Mi A2 Lite którego daje się bez problemu zrootować. Smartfon przerobiony na nawigację dla eBikea. Wykastrowane jest wszystko, trochę czasu to zajęło bo zależało mi, aby wyciąć dosłownie wszystko co pochodzi od Google bo jak wiadomo, każda apka Googla ma telemetrię i drenuje procesor z baterią. No i po robocie, telefon nie ma nawet UsługGoogle i działa wyśmienicie. Ja używam OrganicMaps offline, cała Europa i ościenne wgrane do telefonu. Do tego jeszcze tylko SpeedMeter (licznik GPS) i notatnik aby modyfikować sobie profile według map router.de, profile wysokościowe. Ustalamy sobie trasę (ja często w górach, robię wtedy sobie trasy na laptopie a potem całość przenoszę do smartfonu. Bajka wtedy jest podczas wycieczek. Ustawiasz sobie dosłownie wszystko, mi chodzi głównie o wzniesienia, aby je maksymalnie omijać. Dajesz w opcje map maksymalnie 1% i praktycznie po płaskim ganiasz. Trochę trwa rozszyfrowywanie map i opcji ale warto, bardzo warto. No i właśnie diody te mają zabezpieczyć smartfonika aby do niego w razie W nie poszło więcej aniżeli 5.1V. Nest w nim nowa bateryjka 4000mAh, z podświetleniem na 30% nawigacja praktycznie cały dzień i całą noc działa bez ładowania. Troszeczkę przeróbek było bo telefon nie ma mikrofonu, głośników no i wymienione są przyciski boczne na wodoodporne a sama ładowarka nie ma wtyku, przewód jest na stałe ale ze złączem gumowym (tym od silników elektrycznych, sprawdza się cacy). No i sklejony uszczelniaczem do mis olejowych w samochodach, można go topić, nie martwisz się gdy deszcz.
Te wszystkie śmieszne wyświetlacze do rowerów już dawno powinny to wszystko mieć, czyli rejestrator video, nawigacja, licznik prędkości i przebiegu, tymczasem za grubą kasę sprzedają zabawki a gdy już znajdziesz coś na poziomie to jest w cenie palety złota ale i tak się rozleci po pierwszym wyjeździe w turnus.
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
- pimag
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 22 sie 2025, 21:40
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Moim największym snem każdej nocy jest demon.
Rama minimum 21" i laczki 29"
a pod ramą 150Ah!
Serio mówię, własnej roboty obudowa odlana z żywicy i skonstruowana tak, aby całkowicie wypełniać przestrzeń między górną ramą a dolną. Wiele pomiarów dokonałem i wychodzi na to, że spokojnie upcham nawet i 12 pakietów 10S2P na ogniwach 21700. Wiem, wiem, waga no ale ja j tak mega przeciążam rowery, moja waga oscylowała między 99 a 109, postanowiłem na potrzeby rowerowania zejść z deka na wadze i udało mi się zrobić miejsce na mega pakiet
obecnie jest już 87.5
więc jeśli rower przy mojej wadze niegdyś i stylu jazdy wspomagał na odcinku 50-60km i to na szajsownym chińskim akumulatorku + sakwy (a w nich około 12-14kg) to ... jest olbrzymia szansa na rowerro ze wspomaganiem na kilkaset kilometrów. To mój cel maksymalnie do przyszłych wakacji. 160km już jest na 10S3P ale to na stalowej ramie. Technolodżia poszła do przodu, dzisiejsze ogniwa to już nie jest to, co było kilka lat temu. Sądzę, że osiągnięcie 500km na jednym ładowaniu to będzie pikuś, wszak jeden zestaw potrafi dać grubo ponad 150. Widziałem ostatnio akumulator z Aurisa. Po rozebraniu wielkość ogniw to taka mała opona 14". Wózek waży 940kg a robił na ten baterii ponad 400km. I tam też siedzi INR tylko trochę większe od 21700, nie pamiętam wymiarów. Było ich w sumie 120 sztuk.
Rama minimum 21" i laczki 29"
a pod ramą 150Ah!
Serio mówię, własnej roboty obudowa odlana z żywicy i skonstruowana tak, aby całkowicie wypełniać przestrzeń między górną ramą a dolną. Wiele pomiarów dokonałem i wychodzi na to, że spokojnie upcham nawet i 12 pakietów 10S2P na ogniwach 21700. Wiem, wiem, waga no ale ja j tak mega przeciążam rowery, moja waga oscylowała między 99 a 109, postanowiłem na potrzeby rowerowania zejść z deka na wadze i udało mi się zrobić miejsce na mega pakiet
25km/h eBajkiem to jak pieszo na kolanach!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
Do gazu z ustawodawcą chorych przepisów!
-
W.P.
- Forumowicz
- Posty: 551
- Rejestracja: 21 kwie 2020, 9:55
- Lokalizacja: Łódź
Re: Mxus bez LCD - jak to ugryźć?
Niby w wakacje powinno być luźniej, a tu ciągle brakuje czasu.
Warto zrobić taki układzik, zwłaszcza, że jak piszesz zalaminowałeś układ żywicą (epoksydowa potrafi połamać zalane elementy).

Tranzystor dowolny o prądzie kolektora przynajmniej 8A.
Zabezpieczenie jest konieczne, zważywszy, że przetwornica step-down to złącze tranzystora szeregowo połączone z dławikiem. Gdyby tranzystor padł lub był niewłaściwie sterowany to na wyjściu może pojawić się napięcie akumulatora. Telefon nie przeżyje.pimag pisze: ↑22 lip 2026, 9:59ładowarka do smartfonu, które idą na instalacji obok przez przetwornicę s-down i te diody właśnie te przetwornicę zabezpieczają a raczej obszar za przetwornicą, tak na wypadek gdyby coś stało się na zasilaniu głównym i prąd nie miałby dokąd uciec a wiadomo, naładowany akku to 42V z hakiem. Przetwornica 60V-10A więc niby robi robotę (zbija do 5.1V) i właśnie na tej linii 5.1 wrzuciłem diody bo dawno temu zalaminowałem (żywica) układ i nie pamiętam,czy tam coś było na wyjściu (zabezpieczenia)
Warto zrobić taki układzik, zwłaszcza, że jak piszesz zalaminowałeś układ żywicą (epoksydowa potrafi połamać zalane elementy).
Tranzystor dowolny o prądzie kolektora przynajmniej 8A.